31 lipca 2012

NEO Dali Extra Brown - Review


Moim naturalnym kolorem oczu  jest piwny i już od dawna poszukiwałam czegoś co podkreśli ten kolor,
delikatnie powiększy ale i jednocześnie będzie wyglądać dość naturalnie.

Wybór padł na NEO Dali Extra Brown





Mimo darmowej wysyłki zapłaciłam za nie dość sporo - cena porównana do princess mimi.


Wrażenia? Hm, nikt nie rozpoznał że nosze soczewki, co w porównaniu do poprzednich zdarzało się bardzo często


Soczewki dostałam w bardzo uroczym różowym pojemniku z twarzą... rybki? jak sądzę ;))

 Jeśli chodzi o ogólne wrażenie, są wygodne jednak szału nie ma - szczególnie zaraz po założeniu. 

Wyglądają bardzo naturalnie chodź różnica nie jest jakaś wielka, to dla mnie jest jak najbardziej wystarczająca
Dla porównania oko bez soczewki i z nią


Ważność:  1 rok
Krzywizna:  8.6 mm
Średnica:  14.2 mm
Uwodnienie:  45%

Moja ocena:
Projekt 9/10 - Bardzo naturalnie wyglądającą soczewka!
Wygoda 7/10 - Bywało lepiej
Cena 8/10 - ok 26$


Ogółem jestem bardzo zadowolona z tych soczewek :)





17 czerwca 2012

Natural Lovely Make Up

Hej, dziś mam dla was kolejny z serii magazynowych tutorialii przetłumaczony na język polski!

(źródło KERA wydanie czerwcowe)

Makijaż jest bardzo naturalny i uroczy.
Idealny na co dzień!

Ale  po kolei :)

Zaczynamy od "zagęszczenia" rzęs przy pomocy ciemnej kredki 
Następnie delikatnym bężowym cieniem pokrywamy powiekę
Ciemny brązowy cień nakładamy tuż nad linią rzęs


Ten sam - brązowy cień nakładamy pod dolną linię rzęs
Zaś beżowy nakładamy również na wewnętrzny kącik oka.
Eyelinerem staramy się namalować mozliwie jak cieką linię,( gruba była by zbyt widoczna a zalezy nam na naturalnym wyglądzie makijażu)


Nakładamy tusz na rzęsy, jeśli zależy wam na bardzo naturalnym wyglądzie proponuje użyć maskary w ciemnym odcieniu brązu (  to samo można zrobić w przypadku eyelinera)

Następnie nakładamy delikatne sztuczne rzęsy, bądż po prostu zagęszczamy pojedynczymi kępkami


Pozostaje tylko nałożyć na policzki róż i jakiś błyszczyk, najlepiej w uroczym cukierkowo różowym odcieniu ;)


21 maja 2012

Princess Mimi


Co prawda soczewki te mam już od lipca poprzedniego roku, więc w końcu wypadało by coś o nich powiedzieć.
Wbrew pozorom soczewki (i tego co się słyszy) nie są szkodliwe, oczywiście pod warunkiem ze są dobrze dobrane i... nie są podróbkami.
Ostatnimi czasy udało mi się przeczytać parę artykułów na temat właśnie podróbek które niestety porysowały komuś rogówkę, może nie jest to trwałe uszkodzenie ale na pewno nieprzyjemne.
Dlatego radze ostrożnie robić zakupy :)

Co do samych soczewek.
Princess Mimi Grey, odkryłam na blogu Miyake Wong  wyglądały niesamowicie oczywiście - wielka miłość. Dodatkowo okazało się że cała seria reklamowana jest przez Tsubase Masuwakę więcej chyba nie trzeba mówić? dodatkowo zauważyłam że mają aż 15 mm a od dawna szukałam jakiś wyjątkowo dużych soczewek co za tym idzie, od razu kliknęłam ikonkę zakupu
.

Soczewki przybyły w takich pojemniczkach wszystko się zgadzało - oryginalne
Były to moje pierwsze soczewki : "dużego kalibru" 15mm to wcale nie tak mało
wbrew pozorom bardzo wygodne

Dla niektórych wydają się za duże a efekt uchodzi za nienaturalny, ale znam równie wiele osób które są nimi zachwycone
Co do wygody, z umiarem! chociaż zdarzyło mi się je nosić raz ponad 24 godziny
i nie było źle, to nie polecam.
Za długie noszenie jest nie zdrowe
 Soczewki są 12 miesięczne, jednak radzę wymieniać je częściej
pod koniec robią sie mało wygodne.

Na koniec dla porównania oko w soczewce i bez.


Podsumowując :
Cena : Tanie (ok 80 zł z przesyłką na rok)
Wygoda: jedne z bardziej wygodniejszych jakie miałam.

Na koniec kilka danych technicznych:

Żywotność: 12 miesięcy
Promień krzywizny:  8.7 mm
Średnica:  15.0 mm
Uwodnienie:  38%

Soczewki  dostępne również są w minusowych mocach.

28 kwietnia 2012

Klasyczna drama

Przeglądając "ulubione" natknełam się na przeuroczy filmik




Swoją drogą ma w sobie dużo prawdy.

Więc co powinna mieć porządna azjatycka drama?

Po pierwsze:

  • Główną bohaterkę w tarapatach/lub mało rozgarnięta bohaterkę
  • Zazwyczaj 2 amantów zabiegających o względy głównej bohaterki.
  • Scenę prysznicową.
  • Wspomnienia z dzieciństwa
  • Niezręczne momenty/sytuację.


Coś jeszcze?

Osobiście uwielbiam dramy, choć nie obejrzałam ich niezliczonej ilości.
Ale bardzo łatwo jest odnaleźć w każdej z dram jakiś element z tej małej i niedokładnej listy.
A propos ide szukać czegoś na majowe wieczory. Polecacie coś?


Ps. od miesiąca zamierzam zrobić małą prezentację  błyszczyka z etude house który udało mi się dostać w promocyjnej cenie. Postaram się kupić w końcu baterie do aparatu i w miare szybko napisać :) mam nadzieje, że mi się to uda!

18 marca 2012

Eat Your Kimchi

I znowu na szybko, dziś coś co na pewno zainteresuje fanów Korei.


Eat Your Kimchi. -  to strona prowadzona przez parę Martine i Simona (który swoją drogą jest polakiem ;))
którzy przybyli do Korei Południowej z Kanady aby uczyć angielskiego.

Wbrew pozorom nie jest to kanał o jedzeniu (choć i to się zdarza)
Dużo zabawnych historii, dużo jest też o muzyce (Kpop mondays!)
Zresztą już dla samego stylu bycia tej pary warto obejrzeć!
Świetny poprawiacz humoru i źródło informacji c;

Zainteresowanych odsyłam na http://www.eatyourkimchi.com/

12 lutego 2012

Nauka Japońskiego

Dzisiaj krótki post :)

Pewnie wiele osób  uczy się języka japońskiego kupuje książki, czy też uczęszcza na kursy, mam jednak ciekawą informację dla każdego samouka, którym sama byłam przez dłuższy czas (jednak brakowało mi samozaparcia i ostatecznie wylądowałam w szkole językowej ;))
Każdy pewnie zna portal Japonka.pl, który umożliwia naukę języka japońskiego, lekcje są świetnie zrobione a gramatyka dobrze wytłumaczona, jednak niektóre materiały pomocnicze są płatne.

Jednak od niedawna (24 stycznia) na stronie www.busuu.com na której znaleźć darmowe (!) interaktywne kursy popularnych języków -  takich jak angielski, francuski (itd) (ale również ) arabski chiński czy turecki, ruszył kurs języka japońskiego!
Kursy są darmowe (wielki plus!) i wyjątkowo przejrzyste - uczymy się mowy,  pisma a z kolejnymi "lekcjami" również gramatyki. 
Portal ten umożliwia również "ćwiczenia" poprzez rozmowę z innymi użytkownikami.
Świetna rzecz dla samouków ! 

Jeszcze niech wprowadzą koreański a będę prze szczęśliwa :)

28 stycznia 2012

KERA! - make up

Salut~

Nareszcie! pierwszy wpis, cóż powoli kończy nam się styczeń więc wypadało by w końcu zrealizować moje postanowienie noworoczne.
Ah,  nie robiłam tego od baaardzo dawna (początek gimnazjum?) Ale może nie będzie tak źle c;

Jestem wielką fanką japońskich magazynów, w szczególności magazynu "KERA!" - Zipper i Popsister też ujdzie.
Dlatego z pewnością sporo o nim tu będzie sporo.
Przeglądając ostatni numer natknęłam się na makijaż, który niezwykle mnie zauroczył



 Kilka minut spędzonych na szukaniu, i udało mi się odnaleźć bardziej przystępną nie-japońską wersję c;

A więc co jest potrzebne do wykonania takiego makijażu?
Po kolei :)



1. Oczyszczamy skórę i nawilżamy przed nałożeniem podkładu.
2.  Nakładamy puder
3. Nakładamy złoty cień aż do załamania powieki



4. Malujemy cieka linię czarnym eye linerem tuż nad linią rzęs  
5. Złoty eye liner nakładamy pod dolne rzęsy
6.Malujemy rzęsy + doklejamy 



7. Jasny odcień różu nakładamy na policzki
8. Rozświetlamy nos przy użyciu rozświetlacza/jasnego pudru
9.Na koniec malujemy usta szminka w wyrazistym czerwonym/różowym kolorze


Zdjęcia pochodzą z Lutowego numeru KERA 
magazyn możecie kupić -> tutaj

Jutro wyruszam na poszukiwanie złotego eye-linera i sama spróbuje c;